Szachy łączą pokolenia…

Stoliki Szachowe w Przegorzałach. Dotychczas okupywane przez mamy objuczone plecakami i dzieci pałaszujące lody. A gdyby tak to zmienić- pomyślałam i ….zmieniłam. Na razie raczkujemy, ale widok skupionych grających szachistów powoli wrasta w przegorzalski krajobraz. Przychodzą dzieciaki na co dzień trenujące szachy w naszej szkole, pojawiają się zaciekawieni, początkujący adepci królewskiej gry, wyzwanie do gry podejmują rodzice. Jacek Przybylski- trener szkolnej reprezentacji SP 48 zajeżdża do nas na rowerze z pobliskich Pychowic. Niewątpliwą Perełką naszych spotkań jest pani Aneta Pondo, prywatnie mama jednego z uczniów, kiedyś Mistrzyni Polski w Szachach U19. Gdy tylko pojawia się na horyzoncie , zaczynają się kłótnie o pierwszeństwo gry z Mistrzynią.


 

Nasze spotkania, choć jeszcze nieregularne pokazują  ponadczasową wartość szachów, które jak żadna inna gra integrują pokolenia i zacierają miedzy nimi różnice: tu, nikogo nie dziwi 7-latek, który wygrywa z dorosłym.

 

 

Stoliki szachowe dostały nowe życie, zgodne z ich przeznaczeniem i mam nadzieję, że już wkrótce szachiści na stałe zagoszczą w krakowskich Przegorzałach.
Sylwia Nowak